Terapia Uzależnień Warszawa

Mickiewicza 52/3, 01-650 Warszawa

608 – 792 – 445
almalibre@almalibre.pl

Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wdrożenie – 13design

Rozdwojenie jaźni czy mechanizm uzależnienia?

Umysł ludzki to przebiegła, sprytna maszyna. Przez większość czasu wspomaga nasz rozwój i wzbogaca życie, napędzając nas do działania, eksplorowania i poznawania świata. Jednak czasami utrudnia odnalezienie się w rzeczywistości, zobaczenie jej w prawdziwym, nieskażonym iluzją świetle. U osoby uzależnionej, która nie podejmuje terapii lecz trwa w swoim piciu, braniu czy graniu, nieświadome mechanizmy wytwarzane przez umysł są bardzo silnie uruchomione, podtrzymując trwanie w nałogu oraz utrudniając dostrzeżenie wielkości problemu. Takie mechanizmy to mechanizm nałogowego regulowania emocji czy mechanizm iluzji i zaprzeczenia.

Kolejnym z mechanizmów występujących u osób zmagających się z uzależnieniem jest mechanizm rozdwojenia Ja- dotyczy on zniekształconego, nierealistycznego postrzegania samego siebie. Na czym on dokładnie polega i w jaki sposób się przejawia?

Mechanizm rozpraszania i rozdwajania Ja

Mechanizm rozdwajania i rozpraszania Ja wynika z patologicznie przebiegających procesów rozwijających się w centrum osobowości uzależnionego. Co to konkretnie oznacza? Osoba uzależniona od alkoholu, narkotyków czy hazardu widzi siebie w podwójnej, niespójnej wersji- kiedy pije lub bierze narkotyki postrzega siebie jako silnego, mocarnego, mającego kontrolę nad swoim życiem człowieka. Kiedy jednak stan odurzenia substancją mija a organizm „dochodzi do siebie”, pojawiają się przeciwstawne myśli dotyczące własnej wartości- człowiek widzi siebie jako słabą, bezwartościową istotę, nie umiejącą utrzymać swojego życia w rękach.

W mechanizmie rozdwojenia Ja rozszczepienie w myśleniu powoduje powstanie dwóch skrajnych wersji siebie- z jednej strony pojawia się atrakcyjność, moc, poczucie władzy i sprawczości, z drugiej zaś całkowita niemoc, poniżenie i brak kontroli. Te dwa biegunowe obrazy są niemożliwe do scalenia, przez co osoba uzależniona przeżywa ogromny chaos w myśleniu o sobie.

Niespójny obraz samego siebie

Uzależniony od alkoholu, narkotyków czy hazardu gubi się we własnym poczuciu tożsamości, przez co tworzy się charakterystyczna pustka wewnętrzna- tak zwane wydrążone Ja. Przez osadzenie się obrazu osoby uzależnionej na peryferiach (albo jestem mocny, kiedy piję, albo słaby i bezradny kiedy jestem na kacu lub wytrzeźwieję), w środku pojawia się specyficzna próżnia psychiczna. Takie wydrążenie w obrazie samego siebie sieje niewyobrażalne spustoszenie- ma wpływ na niskie poczucie kompetencji, moralności czy sensu życia. W takim stanie trudno jest podejmować jakiekolwiek decyzje, wierzyć we własną sprawczość czy zawierzać swoim odczuciom.

Mieszczące się w umyśle pełne sprzeczności wizje siebie znacznie utrudniają zintegrowanie struktury Ja, tworząc jednocześnie ogromne napięcie i konflikty wewnętrze. Uniemożliwiają nie tylko określenie własnych, realnych granic, ale także rozmywają łączność ze światem zewnętrznym, narażając osobę uzależnioną na cierpienie i poczucie osamotnienia.

Rozproszenie tożsamości

Bardzo trudno w takiej sytuacji o stabilne poczucie tożsamości, dlatego osoby uzależnione często nie potrafią odpowiedzieć sobie na pytanie: kim jestem? jakim jestem człowiekiem? co tak naprawdę o sobie myślę? Ciągłe balansowanie na krawędzi mocy i bezsilności, potęgi i upadłości, utrudnia kontakt ze samym sobą, wytworzenie się spójnej samooceny i odnalezieniu prawdziwego Ja. Pojawiająca się pustka uniemożliwia określenie jasnych celów życiowych, wartości, ale także tworzeniu jasnych, satysfakcjonujących relacji z ludźmi.

Niepodejmowanie terapii, co jednocześnie oznacza brak prób wyjścia z uzależnienia sprawia, że błędne koło pustki i beznadziei się zamyka. Zniekształcony, rozdwojony obraz siebie powoduje dyskomfort i chaos, a często obniżona samoocena spowodowana nawarstwianiem się problemów powstających przez picie czy branie regulowana jest ponownie za pomocą substancji psychoaktywnych czy nałogowego hazardu.

Pod wpływem nałogowego odurzenia obraz Ja na chwilę (iluzorycznie) ulega poprawie, by po ustąpieniu działania alkoholu czy narkotyków znowu wrócić do pogorszonego myślenia o sobie („znowu mi się nie udało”, „kolejny raz zawiodłem”, „jestem nikim”, „nie radzę sobie z życiem”).

Osoba uzależniona coraz bardziej traci poczucie wpływu na bieg własnego życia, ale tym bardziej pragnie sprawować kontrolę nad swoimi emocjami za pomocą alkoholu czy narkotyków. Wtedy, jej samopoczucie ponownie się poprawia i wraca wiara w zdolności kierowania swoim życiem. Gdy tylko trzeźwieje- traci z pełną mocą te złudzenia. Uderzające wtedy z ogromną siłą poczucie winy, niższości, wyrzuty sumienia i wstyd destrukcyjnie działają na funkcjonowanie alkoholika i jego wewnętrzny świat, przez co ponownie ucieka w odcięcie się od emocji w nałogowy sposób, gdyż często nie potrafi inaczej.

Jak poskładać się na nowo?

Jak zatrzymać ten samoniszczący się mechanizm uzależnienia? Czy istnieją jakieś drogi, by dostrzec zdradliwość takiego działania substancji psychoaktywnych i zmienić swoje myślenie o sobie?

Zażywanie środków odurzających uniemożliwia logiczne, czyste myślenie, zatem także jego zmiana jest niemożliwa, dopóki nie podejmie się abstynencji od picia czy brania.

Trudno jest dostrzec jego działanie w pojedynkę, gdyż działający u osób uzależnionych mechanizm rozdwojonego Ja jest nieświadomy – pomimo tego, że charakteryzuje się wyrazistym zniekształceniem prawdy, uzależniony nie zdaje sobie zupełnie sprawy z jego istnienia. Szczerze wierzy zatem, że kiedy pije jest wszechmocny i sprawujący kontrolę nad własnym życiem, a kiedy jest trzeźwy świat wali mu się pod nogami, a bezradność paraliżuje. Taka wizja zdecydowanie utrudnia zaprzestanie picia alkoholu czy brania narkotyków!
Nie ma sensu mówienie osobie uzależnionej, że jej nałogowe funkcjonowanie źle na nią wpływa, alkohol czy narkotyki czynią ją bezwolną i bezsilną, gdyż ma ona na ten temat odmienne zdanie. System rozdwojonego Ja działa jak system immunologiczny w organizmie- włącza się automatycznie i bez udziału świadomości. (Dlaczego alkoholik nie chce się leczyć?)

Żeby coś zmienić w swoim życiu, osoba uzależniona musi najpierw przestać pić oraz podjąć terapię uzależnienia, dzięki której uzyska realny obraz siebie- poprzez uświadomienie niedostępnych dla uzależnionego umysłu treści oraz zmianę nałogowego myślenia.

Podjęcie terapii uzależnienia pozwoli na zobaczenie strat wynikających z picia, powolne budowanie stabilnej samooceny oraz własnej tożsamości, zaakceptowanie faktu bycia osobą uzależnioną oraz wynikających z tego ograniczeń. Dzięki terapeutycznym oddziaływaniom, osoba uzależniona będzie miała możliwość w końcu przywrócić kontrolę nad swoim życiem i odnaleźć siebie – co może być całkiem ekscytującym, radosnym przeżyciem.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Ocen: 23, średnia: 4,87 z 5

Loading...