Terapia Uzależnień Warszawa

Mickiewicza 52/3, 01-650 Warszawa

608 – 792 – 445
almalibre@almalibre.pl

Psycholog, psychoterapeuta, psychiatra od uzależnień – czym się zajmują i czym się różnią specjaliści od uzależnień?

Zdrowienie uzależnionego oraz innych ludzi dotkniętych uzależnieniem (rodzina alkoholika) to nie tylko zaprzestanie picia, czy uwolnienie się z uwikłania w chorobę drugiego człowieka. To proces skomplikowany, wielowątkowy (w swojej wielowątkowości fascynujący). Dotyczy zarówno zmian w sferze psychologicznej – myśleniu i postrzeganiu świata oraz samego siebie, jak i aspektów zdrowotnych, społecznych, ekonomicznych, prawnych, ba – nawet kulturowych.

Bardzo często, skupiając się w początkowym etapie leczenia na aspekcie psychologicznym, mamy skłonność do pomniejszania znaczenia pozostałych wątków. Trzeba też jasno i wyraźnie powiedzieć: terapeuta uzależnień, nawet najlepiej wykwalifikowany i wykształcony nie jest w stanie zająć się każdym aspektem funkcjonowania swojego pacjenta. Dlatego ważna i potrzebna jest współpraca z innymi specjalistami tak z dziedzin bardziej lub mniej pokrewnych psychoterapii, jak i tych, które wydają się od niej dosyć odlegle ( np. prawo). Innymi słowy, w procesie dochodzenia do zdrowia alkoholika i jego rodziny swoją rolę do odegrania mają psychologowie, lekarze (psychiatrzy, ale też specjaliści z innych dziedzin medycyny), prawnicy, pracownicy socjalni, a nawet doradcy zawodowi czy ekonomiczni.

Terapeuta czy psychiatra od uzależnień?

Pacjenci, z którymi rozmawiam mają nierzadko trudności w poprawnym nazwaniu roli, w której wobec nich występuję. Często zwracają się do mnie per „ panie doktorze”. Nagminnie mylą psychologa z psychiatrą. Ze zdziwieniem i zawodem przyjmują do wiadomości fakt, gdy w sprawach socjalnych czy prawnych kieruję ich do ludzi biegłych w tych akurat dziedzinach. Pacjentowi trudno się dziwić. Nie musi na wszystkim się znać. Terapeuta bywa dla niego jedynym, albo jednym z nielicznych źródeł wsparcia i pomocy. Często pierwszym od wielu lat. Pacjenci oczekują od terapeuty, że ten jest w stanie pomóc mu w każdej sytuacji i znajdzie lek na całe zło tego świata. Odnoszę wrażenie, że także w społeczeństwie jako całości, mimo niewątpliwych postępów w wykształceniu, edukacji i znajomości świata, świadomość kto jest kim i jaką pełni rolę, wciąż niestety jest zbyt niska, przez co poszukujący pomocy ( nie tylko alkoholicy) błądzą po omacku, tracąc sporo cennego czasu, zanim wreszcie uda im się trafić pod właściwy adres.

Rola psychoterapeuty uzależnień w procesie leczenia

Oczywiście- Psychoterapeuta uzależnień odgrywa ogromną, wręcz kluczową rolę w procesie leczenia. Ukierunkowane na zdobycie profesjonalnej wiedzy i umiejętności szkolenia, superwizje przygotowują go profesjonalnie do pracy z alkoholikiem lub członkiem jego rodziny. Dzięki swojemu przygotowaniu, pomaga pacjentowi zrozumieć na czym polega jego problem, służy mu wsparciem, jego rola jest nieoceniona w sytuacjach kiedy pacjent doświadcza kryzysów. Psychoterapeuta ma świadomość psychologicznych mechanizmów rządzących życiem i funkcjonowaniem człowieka uzależnionego. Ma też wiedzę dotyczącą funkcjonowania rodziny alkoholika. Dzięki pracy z psychoterapeutą uzależnień alkoholik poznaje siebie, uczy się utrzymywać abstynencję, rozpoznawać sygnały nawrotu i stawiać pierwsze, trudne kroki w trzeźwym życiu. Ten sam psychoterapeuta uzależnień w bardziej zaawansowanym etapie procesu trzeźwienia może pomóc swojemu pacjentowi w rozwoju, przepracowaniu innych ważnych problemów, które rzutują na jakość jego życia, utrudniają trzeźwienie, czy po prostu psują komfort życia i nie pozwalają z niego czerpać pełnej satysfakcji. Innymi słowy pracą z psychoterapeutą uzależnień alkoholik buduje fundament pod swoje trzeźwe życie.

Psycholog czy psychoterapeuta uzależnień? Czym się różnią?

Najczęściej pokutującym błędem merytorycznym jest synonimowanie pojęć: psycholog i psychoterapeuta uzależnień. Nie tylko pacjenci lecznictwa odwykowego, ale w ogóle sporo osób spoza branży terapeutycznej ma trudności z rozróżnieniem i rozgraniczeniem tych dwóch zawodów i odrębnych rol jakie wykonujący je ludzie mają do spełnienia.

Tymczasem nie są to pojęcia jednoznaczne. Co prawda większość psychoterapeutów jest jednocześnie psychologami, ale bycie psychologiem nie jest warunkiem koniecznym do zostania psychoterapeutą. Nie każdy psychoterapeuta (nie tylko psychoterapeuta uzależnień) jest jednocześnie psychologiem. Część psychoterapeutów nie ma wykształcenia psychologicznego, co nie przeszkadza im być znakomitymi fachowcami w swojej dziedzinie.

Alkoholizm i współistniejące problemy psychologiczne

W lecznictwie odwykowym, jak w każdej innej dziedzinie, której zadaniem jest pomoc człowiekowi w dochodzeniu do zdrowia, kluczem jest dobra diagnoza. Pacjenci uzależnieni, oprócz problemów z piciem zmagają się z innymi problemami natury psychologicznej. Cierpią na współistniejące ( czasami, chociaż niekoniecznie będące konsekwencjami picia) zaburzenia natury psychologicznej. Mogą to być problemy osobowościowe, emocjonalne, rozwojowe, organiczne itp. I dopiero wtedy, kiedy weźmie się je całościowo pod uwagę będziemy mieli w miarę pełny psychologiczny (do całościowego spojrzenia brakuje jeszcze aspektu medycznego, ale o nim później) obraz naszego pacjenta. Jeżeli pominiemy, zlekceważymy, czy po prostu nie zauważymy tych innych aspektów, skupiając się wyłącznie na problemie uzależnienia, utrudnimy pracę zarówno sobie, a także ( co znacznie ważniejsze) pacjentowi. Będziemy jako psychoterapeuci uzależnień po prostu mniej skuteczni, a pacjent nie będzie miał pełnej możliwości skorzystania z szansy, po którą odważył się i zechciał sięgnąć.

Psycholog, z racji wiedzy o psychologicznym funkcjonowania człowieka, znajomości różnego rodzaju patologii tego funkcjonowania (psychologowie kliniczni), posiadanych narzędzi diagnostycznych (testy psychologiczne, kwestionariusze itp.) i umiejętności korzystania z nich są nieocenieni w postawieniu pacjentowi dobrej diagnozy, a co za tym idzie dobrania właściwej i indywidualnej dla każdego pacjenta strategii pracy. Współpraca z psychologiem zmniejsza ryzyko popełnienia pomyłek, błędów w sztuce. Podsumowując: praca lub współpraca z psychologiem może znacząco pomóc w procesie leczenia samemu pacjentowi, a także psychoterapeucie uzależnień (jeżeli ten ostatni psychologiem nie jest.)
Są wszakże takie obszary funkcjonowania alkoholika, że nie wystarczy tylko pomoc psychoterapeuty uzależnień, czy też współpraca z psychologiem. Wkraczamy tutaj w obszar, w którym koniecznym może być bądź dodatkowa diagnoza medyczna (psychologia i psychoterapia nie są gałęziami medycyny, jakkolwiek mocno są z nią spokrewnione). wykraczająca poza zakres kompetencji psychologa, bądź też wsparcie procesu leczenia pacjenta i poprawy jego psychicznego komfortu będzie wymagało sięgnięcie po farmakoterapię, z której psychologowie i psychoterapeuci nie korzystają i nie mają prawa korzystać.

Niedoceniana rola psychiatry od uzależnień

Psychoterapeuci i psychologowie wciąż jeszcze maja tendencję do pomniejszania roli i znaczenia lekarza psychiatry w procesie szeroko pojętego pomagania (działa to też i w przeciwna stronę), akcentując konieczność pracy nad sobą jako jedynej drogi do osiągnięcia sukcesu w radzeniu sobie z psychologicznymi problemami życia. Na szczęście coraz więcej specjalistów zarówno psychoterapeutów i psychiatrów dostrzega i docenia znaczenie współpracy i wzajemnego uzupełniania się.

Kim jest lekarz psychiatra i czym rożni się od psychologa?

Otóż, jak już wspomniałem, psychiatria jest gałęzią medycyny, a psychologia i psychoterapia nimi nie są (chociaż psychologia kliniczna jest z psychiatrią znacznie bardziej spokrewniona niż inne specjalizacje psychologiczne). W zakresie kompetencji psychiatry leży diagnostyka chorób i zaburzeń psychicznych, oraz planowanie procesu terapeutycznego uwzględniające leczenie farmakologiczne.
Włączenie do procesu leczenia lekarza psychiatry może mieć miejsce zarówno przed podjęciem psychoterapii (detoksykacja), jak też już w jej trakcie. I to na wszystkich jej etapach, a nawet po jej zakończeniu, gdyż niektóre schorzenia, zaburzenia mają charakter trwały.

przeczytaj też: czym jest podwójna diagnoza? 

Coraz częściej, najzupełniej moim zdaniem słusznie, zarówno w medycynie, jak i psychologii do głosu dochodzi pogląd każący postrzegać człowieka jako jedność – bez zastosowania sztywnego podziału na sferę psychiczną i somatyczną. Wyobraźmy sobie pacjenta, który oprócz uzależnienia cierpi na schorzenia somatyczne. Schorzenia w znaczący sposób obniżają komfort jego życia, utrudniają, a czasami wręcz uniemożliwiają podjęcie czy też kontynuowanie psychoterapii. Znacząco spowalniają proces zdrowienia po jej zakończeniu. Nie leczone, zastarzałe, przewlekłe choroby, są źródłem dyskomfortu, cierpienia. Jako, że przyczyniają się do pogorszenia jakości życia stanowią istotny i znaczący czynnik ryzyka nawrotu choroby w uzależnieniu. Dlatego także lekarz internista, czy tez lekarze innych specjalności mają do odegrania ogromną rolę w opiece nad wracającym do zdrowia alkoholikiem. Terapeuci powinni, pomagając pacjentom układać plan zdrowienia po zakończeniu terapii, uwzględniać aspekty medyczne i zadbanie przez pacjenta o swoje zdrowie poprzez konsultacje medyczne i terapię współistniejących schorzeń somatycznych.

Pacjent przychodzący na leczenie odwykowe, przychodzi na nie z całym bagażem problemów, których sam nie jest w stanie udźwignąć. Dobrze, jeżeli i terapeuta zdaje sobie sprawę, ze i on nie jest władny i kompetentny pomóc pacjentowi w każdym z obszarów jego życia. Oprócz problemów natury psychologicznej i medycznej, człowiek ten niesie przez swoje życie bagaż innych spraw wykraczających (choć często zazębiających z analizowanymi tu zagadnieniami) problemów natury prawnej, egzystencjalnej, ekonomicznej. Pacjenci borykają się z takimi trudnymi do rozwiązania, lecz istotnymi dla skuteczności leczenia i zwykłej ludzkiej egzystencji problemami, jak bezdomność, bezrobocie, zadłużenie, problemy prawne.

Pracownicy socjalni w procesie terapii uzależnień

W niektórych ośrodkach odwykowych pracują terapeuci, będący jednocześnie pracownikami socjalnymi. Mogą oni pomóc pacjentowi w zapewnieniu mu niezbędnej pomocy ekonomicznej oraz w nauce umiejętności konstruktywnego korzystania z takiej pomocy. Jeżeli placówka nie zatrudnia takiego pracownika, ważne jest by nawiązać stały kontakt z pracownikiem instytucji zawodowo, lub charytatywnie zajmującej się niesieniu pomocy ludziom w trudnej sytuacji. Nie chodzi tu rzecz jasna o utrzymywanie klientów w stanie wyuczonej bezradności oraz w postawie roszczeniowej pod hasłem „ należy mi się”. Warto kłaść nacisk, informować i uczulać pacjentów, że tego typu pomoc powinna być w ich życiu etapem przejściowym, służącym odzyskaniu pełnej samodzielności ( chociaż nie zawsze- jak chociażby w sytuacji osób w podeszłym wieku czy też mocno schorowanych będzie to możliwe). Innymi słowy- zanim człowiek nauczy posługiwać się wędką, by samemu złowić sobie rybę, istnieją też sytuacje kiedy trzeba go po prostu tą rybą nakarmić.

przeczytaj też: czy istnieje lek na alkoholizm?

Problemy społeczne osób uzależnionych

Problemy prawne pacjentów uzależnionych oraz członków ich rodzin są z istoty rzeczy wpisane w obraz uzależnienia i cierpiącej rodziny. Problemów tych jest tak wiele, że nie ma tu możliwości oraz sensu analizować je każde z osobna. Pacjenci są sprawcami, ale też i ofiarami przemocy domowej, mają ograniczone, bądź tez odebrane prawa rodzicielskie, ciążą nad nimi wyroki sądów karnych i cywilnych. Rehabilitacja uzależnienia to też radzenie sobie i wychodzenie na prostą w tych obszarach.
Nie da się np. prowadzić skutecznej psychoterapii jeżeli pacjent jest ofiarą przemocy domowej, bez skutecznego zatrzymania tejże przemocy i zapewnienia ofierze bezpieczeństwa i warunków pozwalających jej na skupieniu się nad swoją terapią. Zasięgnięcie porady i zwrócenie się o pomoc do prawnika biegłego w omawianym przez nas obszarze, niejednokrotnie jest pierwszym krokiem, jaki należy podjąć. Przygotowanie pacjenta do korzystania z tej pomocy, pokazanie mu możliwości, miejsc i ludzi, w których może takowej pomocy szukać, jest istotnym elementem strategii pomocy. Na szczęście oferta prawników zajmujących się tą problematyką i udzielających bezpłatnej lub niskopłatnej porady w ramach systemowych rozwiązań pomocowych staje się coraz powszechniej dostępna.

Młodzi pacjenci, często wkraczają w dorosłe Zycie bez pomysłu i wizji, w jaki sposób miałoby ono wyglądać. Jaką drogę życiową obrać. Pomocne w obraniu tej drogi mogą być konsultacje z życzliwym, mądrym doradcą zawodowym. Dobrze by było gdyby taki doradca, przynajmniej w pewnym stopniu znał tematykę uzależnienia. Umiał się wczuć w sytuację swojego klienta. Uwzględnił w swoich poradach jego zainteresowania, dotychczasowe doświadczenia, temperament, ewentualne zagrożenia jakie przyszła praca czy szkoła mogłyby stworzyć dla jego trzeźwości.

Jeżeli jesteśmy tu przy młodych pacjentach, powrócę na chwilę do roli psychologii. W rodzinach osób uzależnionych są dzieci. Dzieci narażone na skutki picia osoby dorosłej, dzieci, które doświadczają przemocy, molestowania seksualnego itp. Z racji ich wieku oraz związanej z tym wiekiem nieporadności i bezbronności, należy poświęcić im szczególną uwagę. Psycholog dziecięcy, to osoba, która jest specjalistą od funkcjonowania psychologicznego małego człowieka. Funkcjonowania mocno różniącego się od zachowania, myślenia i przeżywania osób dorosłych. Psychologowie dziecięcy dysponują narzędziami diagnostycznymi dającymi możliwość wczesnego i dobrego rozpoznania problemów, z którymi zmaga się małoletni. Nierzadko od interwencji psychologa dziecięcego, który w zachowaniu dziecka dostrzegł niepokojące sygnały, zaczynał się proces terapii całej rodziny zmagającej się z problemem alkoholowym.

Ważny obszar duchowy w leczeniu uzależnień

Na pograniczu z psychologią leży też obszar duchowości. Nie należy go lekceważyć. Mimo postępującej laicyzacji żyjemy w społeczeństwie, w którym ogromy procent deklaruje się jako ludzie wierzący ( niezależnie od wyznania). Ludzie uzależnieni, ich rodziny są częścią tego społeczeństwa. W związku ze swoimi doświadczeniami życiowymi cierpią na kryzysy egzystencjalne, utratę sensu życia, brakuje im odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Nie na wszystkie te kwestie jest w stanie odpowiedzieć psychologia czy psychoterapia. Nie należy lekceważyć roli osób duchownych w pomocy pacjentom w dochodzeniu do równowagi psychicznej. Oczywiście, nie każda taka pomoc będzie skuteczna. Jeżeli osoba duchowna nie ma odpowiedniego przeszkolenia w niesieniu pomocy duszpasterskiej osobom z kręgu uzależnienia, taka pomoc nie będzie skuteczna. Istnieje też ogromne ryzyko, że zaszkodzi. Także jeżeli działa w dobrej wierze. Na szczęście coraz więcej księży i duchownych innych wyznań interesuje się i uczestniczy w profesjonalnych szkoleniach pozwalającymi im nabyć umiejętności w skutecznymi niesieniu pomocy w obszarze duchowości.

Specjaliści od uzależnień a etyka

Na zakończenie chciałbym poruszyć jeszcze jeden niezwykle ważny aspekt. Istotne jest, by pacjent wiedział w jakiej roli wobec niego występujemy i jakiej pomocy w tym momencie mu udzielamy. O ile np. połączenie roli psychologa i psychoterapeuty zazwyczaj nie stoi w sprzeczności ze sobą, to już w wypadku łączenia ze sobą innych ról nie zawsze jest to tak jednoznacznie oczywiste. Lekarz psychiatra może być jednocześnie psychoterapeutą, ale wobec pacjenta nie powinien występować w obydwu tych rolach jednocześnie i łącząc kompetencje z obydwu dziedzin. Czyli np. jeżeli pracuje z pacjentem jako psychoterapeuta nie powinien mu wtedy ordynować leków. Lepiej jeżeli zwróci się w takim wypadku do swojego kolegi lub koleżanki. Psychoterapeuta może być także ksiądz. I on także powinien wtedy wyraźnie zaznaczyć w jakiej roli występuje: duszpasterza czy terapeuty. Podobnie terapeuta i pracownik socjalny, czy terapeuta, który jest jednocześnie prawnikiem. Tu też obowiązują takie same reguły. Taka próba łączenia kompetencji może spowodować niepotrzebne nieporozumienia i niejasności w relacji z pacjentem, a dobra relacja jest jak wiadomo fundamentem skutecznej terapii.
Nie bójmy się w swojej pracy korzystać z pomocy specjalistów innych dziedzin. Nie bójmy się uczyć tego pacjentów. Przyznanie się do własnych ograniczeń i niekompetencji nic nam nie umniejsza. Przeciwnie- bardzo dobrze świadczy o naszym profesjonalizmie i naszej etyce pracy.