Terapia Uzależnień Warszawa

Mickiewicza 52/3, 01-650 Warszawa

608 – 792 – 445
almalibre@almalibre.pl

Kim jest Twój wewnętrzny krytyk?

“Zawsze przegrywasz, więc nawet nie podejmuj wyzwania” – Jakie jeszcze szepty podpowiada Twój wewnętrzny krytyk?

Z pewnością słyszałeś już kiedyś jego słowa- szczególnie w trudnych momentach, podczas podejmowania ważnych decyzji czy w sytuacjach doznania porażki. „Znowu ci nie wyszło”, „jesteś do niczego”, „nawet nie próbuj, bo i tak nie podołasz”, „zbyt mało się przyłożyłeś”. Ten wewnętrzny głos , który tylko niekiedy wydusi z siebie „dałeś radę!”, raczej bez litości krytykuje, nie daje zapomnieć o przeszłych błędach, snuje natrętnie, niepokojące wizje przyszłych niepowodzeń.

Krytyczne głosy w głowie potrafią przynieść swoim ciężarem, zniechęcić do działania, osłabić motywację do rozwoju. 

Kim jest wewnętrzny krytyk?

Krytyk wewnętrzny to jedna z części każdego człowieka, która w zależności od życiowych doświadczeń jest mniej lub bardziej wyraźnie rozwinięta. To wewnętrzny głos krytyki, oceny, pojawiający się nie tylko w sytuacjach porażki, ale także sukcesu. To głos, który z tyłu głowy podpowiada, aby nie cieszyć się z sukcesu aż tak bardzo, bo „mogło być lepiej” lub po prostu „nie zasługujesz”. Wewnętrzny krytyk często nie pozwala w pełni docenić swoich umiejętności, zdolności i osiągnięć, podcinając skutecznie skrzydła i wiarę w siebie.

Wewnętrzny krytyk to swoisty dialog wewnętrzny, towarzyszący ludzkim decyzjom i działaniom. To głos komentujący codzienne poczynania, stający się z biegiem czasu nawykiem- schematem myślowym, który uderza w samoocenę, własną sprawczość i poczucie wartości.

Krytyk wewnętrzny cały czas czuwa, kontroluje i wymaga- perfekcjonizmu oraz ciągłego parcia naprzód. Lubi obwiniać, podkopuje samoocenę, kształtuje nieprawidłowe, zaniżone poczucie własnej wartości prowadząc do nieprawidłowego obrazu własnego Ja, a nawet depresji.

Skąd pojawia się w nas wewnętrzny krytyk i jak kształtuje się w toku rozwoju człowieka?

Niestety, krytyk wewnętrzny najczęściej nie potrzebuje pomocy innych ludzi, by prowadzić cię w mroczne zakamarki niskiej samooceny. Nawet wtedy, kiedy inni cię chwalą, on często szepcze do ucha: „nie słuchaj tego, wcale tak o tobie nie myślą”. Kiedy ktoś cię docenia, krytyk skutecznie namawia, byś nie ufał innym, że rzeczywiście się do czegoś nadajesz. Skąd w takim razie wziął się ten niszczący, destrukcyjny głos w ludzkiej świadomości?

Całe lata doświadczeń i kontaktu z innymi ludźmi tworzy oraz wzmacnia wewnętrznego krytyka. Do ukształtowania wypowiadanych przez niego stwierdzeń przykładają się ludzie, którzy w toku rozwoju krytykowali cię, oceniali, poprawiali, nieświadomie tworząc negatywne schematy w twojej głowie.

Co to za ludzie? Rówieśnicy, którzy wyśmiewali się na przerwach z tego, że jesteś niewystarczająco chudy, czy nauczyciele, którym nie wystarczała twoja ocena ze sprawdzianu, bo „zawsze mogło być ładniej/ lepiej/ dokładniej”. Duży wpływ na teraźniejszą postać wewnętrznego krytyka mieli także- jeśli nie przede wszystkim- rodzice, czyli osoby najbardziej znaczące w życiu każdego dziecka. To oni najczęściej komentowali zachowanie, wytykali niedociągnięcia, mówili o niespełnionych oczekiwaniach i zawodach. Nieświadomie wdrukowywali w część ego krytycznego, surowego sędzię, który z biegiem lat nabierał mocy, coraz bardziej zachęcając do ucieczki, rezygnacji, izolacji.

przeczytaj też: A zamiast miłości dostaniesz rolę

Okiełznać wewnętrznego krytyka – zmień komunikaty które Ci wysyła na bardziej przyjazne

Czy z wewnętrznym krytykiem można walczyć, skoro tak długo tworzy cień, nieodłączny niemal element codziennego życia? Jak najbardziej można przeciągnąć go na dobrą stronę mocy, czyli przeciwstawić się jego słowom i zmienić je na swoją korzyść.

Krytyk wewnętrzny powstał pierwotnie po to, by cię wspierać. Ten wewnętrzny głos rodzica może być bardzo przydatny, jeśli zmieni się jego mowę na bardziej przyjemną i przyjazną, wspierającą i motywującą do pokonywania swoich ograniczeń.

Przysłuchiwanie się wewnętrznemu głosowi krytyki może być niezwykle cenne. Nie odrzucaj go od razu- postaraj się go posłuchać i wychwycić słowa, które do ciebie mówi. „Znowu ci nie wyszło” zamień na „tym razem się nie udało, ale to nie znaczy, że jestem do niczego- przecież wiele razy odniosłem sukces!”. Dyskutuj z nim, dystansuj się w stosunku do jego słów, wychwytuj kłamstwa i uogólnienia- przekształcaj je na swoją korzyść. Jeśli krzyczy „zawsze przegrywasz”, przypomnij sobie momenty sukcesu. Pozwól, aby wewnętrzny krytyk był doradcą i sprzymierzeńcem, który mobilizuje do rozwoju i sięgania po „więcej”, a nie ograniczał zasobów. Zmiana komunikatów wewnętrznego krytyka wymaga czasu i cierpliwości, jest jednak jak najbardziej możliwa do osiągnięcia. Psychoterapia czy warsztaty rozwoju osobistego mogą ten proces wspomóc czy przyspieszyć, co daje nadzieję na jeszcze szybsze pozbycie się wewnętrznego, surowego i karcącego rodzica.