Terapia Uzależnień Warszawa

Mickiewicza 52/3, 01-650 Warszawa

608 – 792 – 445
almalibre@almalibre.pl

Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wdrożenie – 13design

Dobry i zły wstyd – jak sobie radzić ze wstydem. Wstyd w uzależnieniu.

Każdy człowiek na świecie doświadczył niejednokrotnie poczucia wstydu w pewnym momencie swojego życia. W trakcie procesu dorastania ludzie często uczą się jak tłumić i zapobiegać pojawianiu się tego nieprzyjemnego odczucia, zachowywać się stosownie do sytuacji. Bardzo niewiele jest jednak codziennych sytuacji, które nie budzą choćby w pewnym stopniu zażenowania- większość ludzi ze strachu przed wstydem zaczyna ograniczać swoje życie, staje się bardzo ostrożna w wyrażaniu siebie i realizacji różnych planów, marzeń.

Czym tak naprawdę jest wstyd i jak odróżnić jego zdrową wersję od tej toksycznej, zatrzymującej proces naturalnego rozwoju i swobody w działaniu?

Przeżywanie wstydu to doświadczenie odsłaniania się, pokazania innym ludziom elementów własnego świata- tego kim i jacy naprawdę jesteśmy.
Wstyd dotyczy ujawniania wrażliwych i intymnych, podatnych na zranienie aspektów własnego Ja. Jednak niezależnie od tego jak bardzo odsłaniamy się przed innymi, zawsze pewną część odkrywamy również przed sobą.

Wstyd jest emocją społeczną, wiąże się z lękiem przed oceną przez innych oraz odkryciem swoich niedoskonałości i ułomności. Wyobrażając sobie jaki powinien być (w swojej idealnej wersji siebie), wstydzi się, kiedy nie wszystko zgodne jest z idealną wersją samego siebie wykreowaną w głowie. Nie zawsze jest zatem bezpośrednio połączony z oceną moralną swojego postępowania, ale także pewnego poczucia klęski, bycia „niewystarczająco dobrym”.

Wstyd jest także emocją złożoną- wiąże się nie tylko z pojawieniem się konkretnych myśli („jestem do niczego”, „jestem głupi”, „nic nie umiem”) na poziomie psychicznym, ale także daje o sobie znać w ciele. Towarzyszą mu przeróżne reakcje organizmu takie jak rumieniec na twarzy, pochylenie głowy w dół czy spuszczenie wzroku, połączone często z działaniem- wycofaniem, ukryciem się, ucieczką, biernością, nadmierną ostrożnością. Jako ludzie nabywamy umiejętność wstydzenia się w trakcie rozwoju- dzieci początkowo nie odczuwają wstydu, tworzy się on na skutek zderzeń z innymi ludźmi, ich opiniami oraz oczekiwaniami. Tak kształtuje się własny „wewnętrzny krytyk” – na podstawie oceny społecznej, ale także samooceny tworzącej się w relacjach z najbliższymi.

Bardzo ważną rolę w powstawaniu poczucia wstydu i intensywności jego odczuwania mają doświadczenia z wczesnych okresów życia (dzieciństwa, młodości) oraz komunikatów przekazywanych w tym czasie przez rodziców, rodzeństwo, rówieśników czy inne osoby znaczące.

Niektóre z osób, przez wytworzony deficyt w obszarze bezpiecznych, akceptujących więzi z najbliższymi, ukształtowały w swoim wnętrzu bardzo negatywne zdanie o sobie, swoich cechach, zdolnościach czy umiejętnościach. W takim wypadku przeżywany przez nich wstyd będzie nadmiarowy, utrudniający codzienne funkcjonowanie, demobilizujący i hamujący wszelkie działania oraz plany, porzucane ze względu na obniżoną wiarę w siebie.

Nie wstydź się wstydzić – istnieje „dobry” wstyd i jest potrzebny

Jest jednak również „dobry wstyd”- to ten, który daje ludziom informację o nich samych i otaczającym świecie, skłania ku rozwojowi i odkrywaniu nowego. Taki rodzaj wstydu- utrzymywanego w rozsądnych granicach- chroni prywatność, intymność, wyraźnie odznaczając nas od innych ludzi. Dzięki niemu można poznać swoje własne granice psychologiczne, a także granice osób z najbliższego otoczenia, wysyła nam informację w danej sytuacji, że ktoś nasze granice przekroczył lub mocno pogwałcił. Wstyd tego rodzaju nie pojawia się w sposób przedłużający, lecz jest chwilowym, przejściowym stanem informującym nas o uszczerbku w relacji z drugą osobą, motywując nas do jej naprawienia

Wstyd pokazuje nam także kierunki samorozwoju- kiedy wstydzimy się, że czegoś nie umiemy lub jesteśmy w jakiejś dziedzinie niewystarczająco wyspecjalizowani, a nasze pragnienia i przekonania o nas samych są niezaspokojone- pojawiające się uczucie wstydu zachęca i zaprasza do zmiany.

Dlatego tak ważne jest, by od wstydu nie uciekać, a raczej przyglądać się mu i traktować jako motor napędzający do wprowadzania w życie konstruktywnych zmian. Rozróżniać wstyd „dobry” od destrukcyjnego, nadmiarowo odczuwanego. Nie jest to jednak takie proste i ludzie często stosują szereg nieprzystosowawczych zachowań i mechanizmów obrony przed wstydem, prowadzących czasem do różnorodnych deficytów i dysfunkcji. Uciekając przed odczuwaniem wstydu ukrywają go głęboko w środku- starają się tłumić to nieprzyjemne uczucie na różne sposoby. Stosowanie ich przez dłuższy czas wpływa jednak destrukcyjnie na codzienne funkcjonowanie, i mimo iluzji chwilowej ulgi, na dłuższą metę powodują duże szkody.

A oto niektóre z niekonstruktywnych sposobów radzenia sobie ze wstydem:

ZAPRZECZANIE

Niektóre osoby usuwają poczucie wstydu ze swojego pola odczuwania, odcinają się od niego. Nie zwracają na pojawiający się wstyd uwagi zajmując się innymi rzeczami, udając (przed samymi sobą), że go nie ma, nie istnieje. Tak stosowany mechanizm po pewnym czasie uruchamiany jest automatycznie mogąc prowadzić do tego, że odczuwanie wstydu będzie blokowane, a jego rozpoznawanie znacznie utrudnione. Kosztem takiego stylu radzenia sobie ze wstydem jest także utrata kontaktu z innymi emocjami, także tymi przyjemnymi- ludzka psychika nie potrafi działać wybiórczo, więc usypia nie tylko wstyd ale zamraża też złość, radość, miłość.

WYCOFANIE

Osoby przyjmujący taktykę wycofania, zaczynają unikać wyzwalaczy wstydu- miejsc, ludzi, sytuacji, które powodują pojawienie się tej nieprzyjemnej emocji. Przeważnie albo rezygnują z różnych aktywności, nie narażając się na dyskomfort, albo uciekają jak tylko pojawią się pierwsze zapowiedzi nadchodzącego poczucia wstydu. Niestety taka technika bardzo nas ogranicza- sprawia, że unikamy relacji, przeżywania nowych doświadczeń, z góry pozbawiając się możliwości rozwoju, poznawania świata czy też podtrzymywania bliskości z ludźmi dla nas ważnymi.

PERFEKCJONIZM

To często stosowany „trik” obrony przed odczuwaniem wstydu. Polega na myśleniu w kategoriach: „Żeby nie mieć się czego wstydzić będę robić wszystko perfekcyjnie”. Podchodząc racjonalnie do takiego wewnętrznego stwierdzenia, można łatwo stwierdzić, że nie jest ono zbyt konstruktywne. Po pierwsze, nie jest możliwe osiągnięcie perfekcjonizmu a każdej dziedzinie swojego życia- nie ma osób idealnych, każdy popełnia błędy. Zatem osoba z takim, perfekcjonistycznym założeniem jest z góry skazana na niepowodzenie, co może prowadzić do dużego dyskomfortu i cierpienia psychicznego. Dodatkowo, stawiając sobie tak wysokie wymagania, dana osoba zużywa mnóstwo energii próbując nieustannie wspinać się po drabinie swoich wygórowanych oczekiwań.

WYWYŻSZANIE SIĘ I PONIŻANIE INNYCH

Wywyższanie się oraz poniżanie innych ludzi często przejawia się w zachowaniach polegających na mówieniu lub dawaniu do zrozumienia, że jest się lepszym od innych. Wytykanie innym błędów, lekceważenie ich by udowodnić swoją „wyższą pozycję”, ciągłe skupianie się na aktywnym szukaniu niedoskonałości innych i możliwości ich odkrycia ma na celu podniesienie swojego samopoczucia i samooceny. W ten sposób osoba odczuwająca wstyd skupia się nie na swoich emocjach a na drugiej osobie, a zawstydzając ją tuszuje wszelkie swoje niedoskonałości. Z pozoru metoda ta wydaje się być skuteczna, jednak w rzeczywistości przynosi ogromne straty. Przede wszystkim cierpią na tym dobre relacje z ludźmi – zamieniają się one w chłodne, ostrożne, bardziej pozorne i zamknięte. Osoba radząca sobie ze wstydem wytykając błędy innym jest często nielubiana, wzbudza złość i niechęć do kontaktu, w efekcie czego jej sfera towarzyska staje się bardzo uboga.

NAŁOGOWE ZACHOWANIA

Wszelkie nałogowe zachowania (nadużywanie alkoholu, leków, palenie papierosów, hazard, używanie narkotyków, kompulsywne robienie zakupów, jedzenie itp.) mogą regulować odczuwanie wstydu, znacznie zmniejszając jego odczuwanie lub pozwalając w ogóle się z nim nie kontaktować. Poprzez zupełne skupienie myśli na nałogowym zachowaniu, świadomość swoich niedoskonałości i deficytów potęgująca odczuwanie wstydu zostaje uśpiona i na chwilę pojawia się ulga. Jest to jednak bardzo pozorne rozwiązanie, ponieważ istnieje szereg niekorzystnych konsekwencji takiej regulacji emocjonalnej. Przede wszystkim, uzależniając się od substancji czy czynności za pomocą której regulowany jest wstyd, ubożeją niemal wszystkie sfery życia takiej osoby- rozluźnienie więzi rodzinnych, zaniedbywanie znajomości, problemy w pracy, szkody zdrowotne (fizyczne i psychiczne), a także moralne, duchowe. Te straty z kolei ponownie budzą wstyd, jeszcze większy w swojej intensywności niż na początku- w ten sposób spirala wstydu i uzależnienia nakręca się jeszcze bardziej, zmniejszając szanse na wyjście z tej nałogowej sytuacji.

Wymienione wyżej mechanizmy obronne przed kontaktowaniem się z własnym wstydem najczęściej wytworzone zostają już we wczesnych okresach życia. Utrwalając się z biegiem czasu tworzą specyficzne dla każdej osoby strategie radzenia sobie, stające się integralnym elementem charakteru czy określonego nastawienia do życia.
Tak wypierane, tłumione lub zamieniane emocje mogą doprowadzić nie tylko do rozwoju pełnoobjawowego uzależnienia, ale także depresji czy nawet choroby psychicznej. Warto zatrzymać to niebezpieczeństwo i pracować ze swoim wstydem.

Wstyd i uzależnienia

W przypadku uzależnienia od alkoholu, narkotyków czy hazardu praca ze wstydem jest niezwykle istotnym elementem terapii uzależnień. Daje bowiem możliwość przyjrzenia się swojemu wstydowi, odróżnienia jego adekwatnej intensywności od nadmiarowego przeżywania, oswojenia się z nim, a także nauczenia się konstruktywnych sposobów przeżywania wstydu.

Dzięki terapeutycznym oddziaływaniom, osoby uzależnione mają szansę zdobyć umiejętności i narzędzia do prawidłowego, zdrowego radzenia sobie ze wstydem, ale również z obniżoną samooceną, nadmiernym krytycyzmem czy przekonaniami wyniesionymi z dzieciństwa, wzmacniających nieadekwatne odczuwanie wstydu.
Terapia uzależnienia pomaga zmniejszać jego intensywność do rozmiarów umożliwiających podjęcie działań i kontaktu z innymi- zamiast izolacji, osamotnienia i ucieczki w nałóg.
Terapia grupowa uzależnień i indywidualna pozwala przyjrzeć się z bliska swojemu wstydowi- ujrzeć dotychczasowe, szkodliwe sposoby radzenia sobie ze wstydem, zadać sobie pytanie „czego tak naprawdę się wstydzę” i poszukiwać na nie odpowiedzi.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Ocen: 3, średnia: 5,00 z 5

Loading...